21May/100
Taniec
Tańczyli razem w klubie. Oboje lubili tańczyć, szybko złapali wspólny rytm. Miarowe poruszanie biodrami, te rzucane niby od niechcenia spojrzenia. Ich taniec aż kipiał od skrywanej erotyki. Ukrytej do momentu, gdy on nagle przy odgięciu do tyłu zaczął ją całować. Odwzajemniła pocałunek ściskając jego ramie. Z klubu wyszli już razem. Rzucili się na siebie jak wygłodniałe zwierzęta. Przy murku, w ciuchach, byle szybciej się zaspokoić. I znów odkryli wspólny rytm i zgodność w kołysaniu bioder. I przeszła im przez głowę myśl, przecież to miał być tylko taniec. Taniec bardzo sprzyja erotyczności.